REKLAMA
REKLAMA
 
Wojna o fanpage, kibice nie biorą jeńców...
 
Środa, 13. września 2017, godz. 11:03

Kibice Widzewa ostatnio są dość wyczuleni we wszystkich tematach związanych z Urzędem Miasta Łodzi. Wiadomo, że na tapecie jest temat Łodzianki, który jest katalizatorem emocji. Są one tak rozgrzane, że niewiele trzeba, żeby wybuchły.

I tak się stało kilka dni temu. Oficjalny fanpage Łodzi napisał o imprezie rugby, która odbyła się na stadionie Widzewa i określając to najdelikatniej, nie była frekwencyjnym sukcesem. Na trybunach pojawiło się 3 tysiące widzów. Ktoś zapytał, dlaczego ani słowem nie wspomniano o meczu Widzewa dzień wcześniej, na którym pojawiło się ponad 16 tysięcy widzów. W odpowiedzi przeczytał, żeby... się nie napinać.
REKLAMA

"Przestańcie się tak napinać i pamiętajcie, że oba stadiony buduje miasto z pieniędzy wszystkich mieszkańców. I nie będziemy pisać o każdym meczu, nawet wtedy, kiedy oba łódzkie kluby będą grać w ekstraklasie, gdzie mecze tak w ogóle odbywają się nie tylko w piątki, ale nawet w poniedziałki" - brzmi odpowiedź oficjalnego fanpage`a Łodzi.


W reakcji setki kibiców Widzewa zaczęło wystawiać najniższe możliwe oceny dla fanpage`a (jedna gwiazdka). Nie pomogło nawet to, że osoba/osoby prowadzące fanpage wyraziły skruchę z powodu wcześniejszej reakcji.

"No dobra WidzewRTS wygraliście. Przyznajemy, komentarz pod wpisem o rugby był zdecydowanie nie na miejscu i nie pozostaje nam nic innego jak tylko wszystkich Was serdecznie przeprosić. To co, zgoda?" - napisano.


Ale kibice Widzewa nie przestawali i najwyraźniej sprawy za załatwioną nie uważali. Do tego włączyli się jeszcze kibice ŁKS. Za namową oficjalnego fanpage`a ich klubu zaczęli fanpage Łodzi oceniać z kolei na pięć gwiazdek. Zaczęła się regularna bitwa na noty, podsycana – a jakże – komentarzami internetowymi z obu stron.
REKLAMA

O zakończenie akcji kibiców Widzewa we wtorek zaapelował klub. "Drodzy kibice. Jak zwykle pokazaliście siłę, z którą trzeba się liczyć. Miasto dostało jasny przekaz, że nie będziemy tolerować tego typu wpisów na miejskim fanpejdżu. To jednak też nasze miasto i wszyscy jesteśmy z tego dumni, że mieszkamy w Łodzi. Śpiewamy przecież "My kibice Łodzi...". A poza tym nawet jedynkowy uczeń zasługuje na poprawkę. Więc apelujemy, odpuśćcie już stronie @lodzpl" - napisał fanpage Widzewa.



Tomasz Andrzejewski
 
 
 
 
 
REKLAMA