REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 RTSAdri... 215
2 rafi4414 211
3 lishinron1 207
4 Redisland 207
5 damian27 207
6 Galuszka 207
7 Bogdan 206
8 Victor 205
9 tomaszf... 204
10 proffi 204
REKLAMA
REKLAMA
 
Największe wzmocnienie Widzewa przed rundą jesienną?
Kacper Falon
 275
Daniel Gołębiewski
 29
Damian Kostkowski
 377
Aleksander Kwiek
 118
Michał Miller
 1706
Bartłomiej Niedziela
 87
Mateusz Ostaszewski
 17
Marcin Pigiel
 174
Bartłomiej Rakowski
 14
Radosław Sylwestrzak
 68
Daniel Świderski
 477
Ogółem oddano 3342 głosów.
REKLAMA
 
"Cinek" mistrzem dryblingu
 
Poniedziałek, 13. listopada 2017, godz. 15:05

Kibice Widzewa, którzy oglądali niedzielny mecz z Lechią w Tomaszowie, byli nie tylko usatysfakcjonowani zwycięstwem łodzian. Zaskoczeniem była gra w zasadzie wszystkich piłkarzy gości, zupełnie nie dająca się porównać z kilkoma poprzednimi występami. Uderzała choćby postawa Marcina Kozłowskiego w akcjach ofensywnych. 

- Rzadko oglądam mecze, w których najlepszym dryblerem jest obrońca – zagadnąłem po meczu popularnego „Cinka”. 
REKLAMA


- Czułem, że mam dobry dzień. Byłem jakoś optymistycznie nastawiony, żądny zwycięstwa i miałem dość takich marnych not, jakie zbierałem ostatnio. Poza tym nie miałem kłopotów z wyłączeniem z gry tomaszowian, którzy pojawiali się w pilnowanej przeze mnie strefie obrony. Moje dryblingi prawą stroną boiska okazały się skuteczne, bo zdenerwowani naszym prowadzeniem gospodarze zaczęli popełniać błędy także we wzajemnej asekuracji - przyznaje Kozłowski.

- Już w 28 minucie sprzed linii końcowej blisko bramki podałem do „Mączki”, który z bliska mógł podwyższyć wynik. Szansę na gola miał dzięki podobnym dryblingom także „Świder” i to dwukrotnie. Podobnie zaatakowałem jeszcze kilka razy, choć przyznaję, że nie pamiętam, kiedy udało się minąć aż czterech rywali, którzy byli wyraźnie zaskoczeni taką odważną, bezczelną szarżą. Myślę, że należy mi się wyższa nota choćby za wszechstronność – kończy prawy obrońca Widzewa. 

Po takim meczu „mówisz – masz”. Zajrzysz do not, to się przekonasz.

Bogusław Kukuć