REKLAMA
REKLAMA
 
Widzew jesienią pokonał głównych konkurentów w walce o awans
 
Poniedziałek, 13. listopada 2017, godz. 21:01

Po niedzielnym zwycięstwie w Tomaszowie Mazowieckim, kibicom, piłkarzom i działaczom Widzewa na pewno kamień spadł z serca. Powody do niepokoju były bowiem jak najbardziej uzasadnione. 

Kryzys w drużynie był bardzo widoczny. Trwał on blisko miesiąc. Zaczęło się od fatalnego remisu w Wilkielcu. Potem było bardzo szczęśliwe zwycięstwo nad Pelikanem Łowicz, odpadnięcie z Pucharu Polski w Andrespolu, remis z Polonią Warszawa i w końcu porażka ze słabiutką Łomżą. 

Widzewiacy przyznawali w niedzielę, że przed meczem w zespole panowała nadzwyczajna mobilizacja. - Cały tydzień mobilizowaliśmy się wyjątkowo. Na tym zwycięstwie zależało nam szczególnie - przyznał Michał Miller.  
REKLAMA

Udało się. Widzew przerwał serię kiepskich meczów i wygrał bardzo przekonywująco. Jeśli powtórzy tu u siebie ze słabszym rywalem, jakim jest Sokół Ostróda, to na pewno nastroje w czasie urlopów będą znakomite. 

Istotne jest też to, że Widzew odniósł zwycięstwo nad kolejnym z kandydatów w walce o awans. Wcześniej wygrał też z Sokołem Aleksandrów Łódzki. Wobu przypadkach były to wygrane wyjazdowe. Oby w końcowym rozrachunku nie trzeba było liczyć bilansu bezpośrednich spotkań, ale lepiej mieć ten atut po swojej stronie.

Tomasz Andrzejewski
 
 
 
 
 
REKLAMA