REKLAMA
REKLAMA
 
Florek: "Nie mam obaw o to, jak wypadnę"
 
Wtorek, 14. listopada 2017, godz. 08:41

Wczoraj informowaliśmy, że treningi w Widzewie we wtorek ma rozpocząć Paweł Florek. To 21-letni bramkarz, który ostatnio był związany z GKS Tychy. Był tam uważany za ogromny talent. Tym większym zaskoczeniem było to, że latem nie przedłużył umowy. 

Paweł Florek: - Jestem zdeterminowany, żeby na treningach w Widzewie pokazać się z jak najlepszej strony. 

- Przyjeżdża pan do Łodzi na testy? Czy to formalność przed podpisaniem umowy?
- Na razie to testy. Co prawda, przychodzę z wyższej ligi, ale nie mam z tym problemu. Wiadomo, że nie miałem klubu przez kilka miesięcy. Trenowałem w tym czasie bardzo ciężko, więc nie mam obaw o to, jak wypadnę. 
REKLAMA

- Co się stało, że na kilka miesięcy został pan bez klubu? 
- Nie chcę o tym teraz mówić. W każdym razie, nie chodziło o sprawy sportowe. Nie ma sensu tego roztrząsać w tym momencie. Skupiam się na tym, żeby jak najlepiej wypaść w Widzewie. 

- Jeszcze wtedy, gdy pan był w Tychach, mówiło się, że jeśli pan odejdzie, to tylko za granicę, albo do ekstraklasy. 
- Były takie tematy. Mogłem trafić do Holandii, były też propozycje z ekstraklasy. Rozbiło się o pieniądze. Mój poprzedni menadżer nie mówił mi wszystkiego. Ale to już przeszłość. Wolę skupić się na przyszłości.

- Jaka będzie pana przyszłość?
- Zainteresowanie Widzewa odbieram bardzo pozytywnie. Chciałbym wypaść na testach w Widzewie jak najlepiej i związać się z tym klubem. Ale zobaczymy, jak to będzie wyglądało. 

- Co pan robił przez ostatnie miesiące?
- Trenowałem bardzo ciężko. Głównie pod okiem trenerów z akademii w Tychach. Ale też na półtora miesiąca wyjechałem z mojego miasta, żeby trenować. 
REKLAMA

- Pytam, bo podobno oprócz piłki ma pan też drugą wielką pasję - muzykę. 
- To prawda. Moją wielką pasją jest rap. Ale w ostatnich miesiącach nie zajmowałem się nim. Trzeba mieć w życiu priorytety. Skupiłem się na treningach, bo chciałem wrócić jak najszybciej na boisko. Ale nie ukrywam, że w jak już moja sytuacja się ustabilizuje, to chciałbym wrócić też do tworzenia muzyki. 

- Łódź pod względem muzycznym jest atrakcyjnym miejscem?
- Na pewno tak. Z tego miasta pochodzi mój muzyczny idol - OSTR. Słucham go codziennie. 

Tomasz Andrzejewski
 
 
 
 
 
REKLAMA