REKLAMA
REKLAMA
 
Smuda: "Nie musimy się martwić o naszą młodzież"
 
Środa, 6. grudnia 2017, godz. 17:26; źródło: Widzew Łódź

Franciszek Smuda i jego asystent Marcin Broniszewski byli po meczu z Radomiakiem Radom zgodni. 

Obaj uznali, że takie mecze są potrzebne. Pierwszy trener przyznał zarazem, że tacy gracze jak Krystian Marcioch czy Marcel Pięczek mają w klubie przyszłość: - Na pewno nie musimy się martwić o naszą młodzież. To zdolni chłopcy, a przy tym nasi - widzewiacy.
REKLAMA


Podobnego zdania było Broniszewski. - Szansę na potwierdzenie własnej wartości dostali piłkarze z szerokiego składu pierwszej drużyny, którzy mogli udowodnić, że można na nich stawiać, jak i juniorzy. Ci ostatni na pewno mają duże umiejętności, które przy ich ciężkiej pracy i dużym zaangażowaniu mogą dać oczekiwane efekty - skomentował w rozmowie z oficjalną stroną.

Przyznał także, że w takich potyczkach można nie tylko sprawdzić testowanych piłkarzy, jak i dotychczasowych w innych ustawieniach taktycznych. 

PK
 
 
 
 
 
 
 
REKLAMA