REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Masłowski: "Proces przebudowy jest konieczny, ale to potrwa"
 
Środa, 15. maja 2019, godz. 07:37; źródło: Sport.pl

Łukasz Masłowski w rozmowie ze Sport.pl nie krył wielkiego rozczarowania sytuacją, w której znalazł się Widzew Łódź. - Widzew był jednym z faworytów do awansu i na pewno jest to bardzo duże rozgoryczenie i rozczarowanie. Z mojej strony również, że w przyszłym roku będziemy grali na drugoligowym poziomie.

Dyrektor sportowy łodzian nie uważa, by była to kwestia słabych piłkarzy. Zarazem przyznał, że runda rewanżowa zdecydowanie pokazała, że Widzew nie zasłużył na awans. - Wiem, że duża rzesza kibiców chciałaby większości piłkarzy się pozbyć, tylko trzeba pamiętać, że to nie jest koncert życzeń. To nie funkcjonuje tak, że wyrzucimy 20 piłkarzy, weźmiemy 20 nowych. Proces przebudowy jest konieczny, ale to potrwa jedno, dwa, a nawet trzy okna. Trzeba mieć trzon i trzeba z kimś zacząć okres przygotowawczy - dodał. - Będziemy budować zespół, który będzie mógł walczyć o awans do I ligi. Na ten moment takiego nie mamy. 
REKLAMA


Masłowski ocenił także pracę Jacka Paszulewicza. Przyznał, że spodziewał się trochę więcej po tym trenerze, ale też uważa, że nie powinno się z niego robić kozła ofiarnego. - Na pewno miał mało czasu, żeby przygotować zespół - stwierdził. Dodał, że było to także spowodowane krótkimi mikrocyklami, co było wymuszone meczami co trzy dni. 

- Moja umowa miała obowiązywać na I ligę, ale chciałbym spróbować zbudować zespół od podstaw i dzisiaj jest taki moment - wyjaśnił kwestię swojego dalszego pobytu w klubie. - Mam wyobrażenie jak ta drużyna powinna wyglądać. Ale sama nazwa i magia tego klubu nie jest tylko tym, co przyciągnie piłkarzy. Nie wszyscy chcą grać w II lidze, więc te rozmowy nie są łatwe. Jest dużo czynników - zakończył. 

PK