REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 LquickO... 21
2 Motylan... 20
3 Papay 19
4 magi 18
5 jari48 18
6 kris64 17
7 abel55 16
8 RTSAdri... 16
9 Jazz_1910 16
10 rs333 16
REKLAMA
 
Kaczorowski: "Dziś jest nowy dzień i ustalamy plan naprawczy"
 
Środa, 15. maja 2019, godz. 16:53

Jakub Kaczorowski, prezes zarządu Widzewa, na konferencji prasowej podsumował najważniejsze kwestie, które się nagromadziły w ostatnich dniach. - Po raz kolejny życie pokazało, że trzeba być pokornym, bo pokora w życiu popłaca. Okazało się, że nie awansowaliśmy. Chciałbym przeprosić wszystkich kibiców i społeczność widzewską, w imieniu, swoim zarządu i zawodników (…) Od następnego dnia po meczu z Bełchatowem pracujemy, by plan naprawczy się powiódł. Sam powiedziałem, na konferencji 1 marca, że awans to nasz główny cel. To się nie udało - zaczął.

Następnie odniósł się do kwestii sportowych i ich wpływu na brak sukcesu: - W czasie przygotowań zimowych w pewien nieodpowiedni sposób zostały zrealizowane przygotowania jeżeli chodzi treningi siłowe i związane z dynamiką. Było za dużo treningów siłowych względem szybkościowych. Przez to w trakcie rundy, w związku z tym, że graliśmy co 3 dni, nie byliśmy w stanie zrealizować elementów regeneracyjnych. W związku z tym, że wyniki nie układały się, posypały się elementy mentalne u większości zawodników. Pracowaliśmy nad tym, by to uzdrowić, ale się nie udało. Taki jest sport. W związku z tym działania zarządu zmierzały, by pewne elementy poprawić. Dlatego zdecydowaliśmy się rozstać z trenerem Mroczkowski i powierzyć funkcję Jackowi Paszulewiczowi. Chcieliśmy dać impuls drużynie. Nie jest też tak, że nie szanujemy trenera Mroczkowskiego. Wiemy jaki ma wkład w Widzew, ale też zanalizowaliśmy i zdecydowaliśmy, że impuls jest potrzebny. W moim przekonaniu, w niektórych meczach był on widoczny, ale pewnych elementów nie udało się przeskoczyć (…) Pośrednich przyczyn jest wiele. Liczna kadra, elementy kontuzyjne, była duża rotacja i to nie pomagało. Niestety. Taki jest sport i musimy się uderzyć w pierś. Dziś jest nowy dzień i ustalamy plan naprawczy. Do 22 maja będzie on przedstawiony, co wskazywała rada nadzorcza. 
REKLAMA


Dodał, że jak wiadomo, siedmiu piłkarzy na pewno odejdzie, bo nie zostaną z nimi przedłużone umowy. Kolejni mogą dołączyć, co jest elementem planu naprawczego: - Od rana prowadziliśmy rozmowy indywidualne z zawodnikami. Część z nich dostała informacje, że klub ma inną koncepcję, co do kształtu drużyny. Pozostali dostali propozycje zmiany warunków kontraktów. 

Odniósł się też do możliwego zakończenia swojej widzewskiej przygody. - Zdajemy sobie sprawę, że może być taka decyzja rady nadzorczej, że nie będziemy piastowali swoich funkcji i z klubu odejdziemy, ale taka sytuacja może się zdarzyć zawsze. Nawet w trakcie sezonu, gdy nie realizuje się postawionych celów - zakończył. 

PK