REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 LquickO... 21
2 Motylan... 20
3 Papay 19
4 magi 18
5 jari48 18
6 kris64 17
7 abel55 16
8 RTSAdri... 16
9 Jazz_1910 16
10 rs333 16
REKLAMA
 
Drugoligowi młodzieżowcy już się pokazali
 
Wtorek, 13. sierpnia 2019, godz. 08:00

Specyfiką rozgrywek II ligi jest wymóg grania w czasie całego meczu co najmniej dwoma młodzieżowcami. W tym sezonie taki status ma zawodnik posiadający polskie obywatelstwo i urodzony nie wcześniej niż 1 stycznia 1999 roku. To w oczywisty sposób komplikuje pracę trenerom, którzy muszą tego przestrzegać nie tylko ustalając wyjściowy skład, ale także pamiętać, że wchodzącym przy czwartej zmianie może być tylko młodzieżowiec.
 
W obecnych rozgrywkach większość klubów czyni te „młodzieżowe wymogi” mniej dolegliwymi, stawiając w bramce 20-latków i młodszych zawodników. Dzięki temu można grać w polu tylko jednym młodzieżowcem. 
REKLAMA

Tak się dzieje w 10 drużynach, gdzie wystąpili już w nowym sezonie młodzi bramkarze: Jakub Stefaniak (1999 rocznik) w Legionovii, Wiktor Kaczorowski (2001) w Resovii, Mikołaj Biegański (2002) w Skrze Częstochowa, Marcin Furtak (1999) w Polkowicach, Patryk Rojek (1999) w Łęcznej, Jakub Knut (2000) w Elanie Toruń, Bartosz Mrozek (2000) w GKS Katowice, Bartosz Ryngwelski (1999) w Bytovii, Bartłomiej Gradecki (1999) w Zniczu Pruszków oraz Łukasz Konefał (2001) i Krystian Kalinowski (1999) obaj w Stali Stalowa Wola. Niektórzy z tych młokosów wystąpili nawet w głównych rolach np. Ryngwelski w Bytowie w meczu z Widzewem wygranym 2:1.

Choć za nami są tylko 3 kolejki, to już kilku nastolatków udowodniło, że wcale nie są gorsi od seniorów. Widać to nawet na liście strzelców. W trójce liderów z trzema bramkami są dwaj znani zawodnicy Przemysław Kita (Widzew) i Damian Szuprytowski (Olimpia Elbląg), ale także 19-letni Karol Czubak napastnik Bytovii, który w każdym meczu strzelał gola.

Po jednym golu strzelili inni młodzieżowcy: Szymon Feret (Resovia), Oskar Ryk (Olimpia Elbląg), Mateusz Wyjadłowski (Garbarnia),  Karol Noiszewski i Łukasz Zjawiński (obaj Znicz), Karol Smajdor i Paweł Tutaj (obaj Lech II).
REKLAMA

Sam liczyłem, że wśród wyróżniających się młodzieżowców będą także widzewiacy. Choćby dlatego, że większość z nich jest już ograna w II lidze, występuje u boku zawodników, od których można się wiele nauczyć i grają w legendarnym klubie o wyjątkowym potencjale.

Jak dotąd trzy pełne mecze (270 minut) zaliczył tylko 19-letni Marcel Pięczek, który w meczu z Błękitnymi był wyróżniającym obrońcą.

Trener Marcin Kaczmarek wystawia zawsze w wyjściowym składzie 19-letniego Michaela Ameyawa (łącznie grał 223 minuty). Możliwości ofensywne tego pomocnika są duże, a do tego jego akcje mają walor widowiskowości. Czekanie na potwierdzenie skuteczności (gole, asysty) jednak się wydłuża. 

Dwudziestoletni Konrad Gutowski był zmiennikiem we wszystkich trzech kolejkach (łącznie grał 47 minut). Przed rokiem stawiano na niego nie dlatego, że był młodzieżowcem, ale zwyczajnie wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce (w 14 meczach 5 goli z gry).  Awansował nawet do kadry Jacka Magiery, lecz kontuzja przekreśliła plany występu w MMŚ w Łodzi. Teraz znów musi uwierzyć, że nadal stać go na wiele. 
REKLAMA

19-letni Marcel Stefaniak w tym sezonie zaliczył tylko jeden dwuminutowy występ w doliczonym czasie spotkania w Łodzi. Jest też „lewonożny”, co stwarza możliwości zdrowej rywalizacji młodzieżowców na lewej stronie. Jeszcze nie zagrał pozyskany latem z Korony Kielce 19-letni Kornel Kordas (kadrowicz reprezentacji U-18 sprzed roku).
 
Przypomnieć warto, że odważniejsze stawianie na młodych piłkarzy procentuje wysoką lokatą w klasyfikacji Pro Junior System, w której czołowa siódemka jest premiowana przez PZPN. Ubiegły sezon udowodnił, że wywalczenie awansu do I ligi nie wyklucza zwycięstwa w tej rywalizacji. GKS Bełchatów został pierwszoligowcem oraz skasował milionową premię za wygraną w Pro Junior System II ligi. Widzew był dopiero trzynasty. A my trzynastek nie lubimy.

Bogusław Kukuć