REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 sebalat... 79
2 abel55 79
3 cypek1910 77
4 mario74... 77
5 wiesia 76
6 Bogdan 72
7 przemyk79 71
8 rexsar 71
9 Motylan... 71
10 robert77u 70
REKLAMA
 
Za nami już połówka rundy jesiennej. Widzew ma kogo gonić
 
Wtorek, 17. września 2019, godz. 08:00

W przerwie meczów dziewiątej kolejki piłkarze drugiej ligi minęli półmetek pierwszej rundy. To już upoważnia do pewnych podsumowań, a w każdym razie oceny startu 18 klubów na trzecim szczeblu rozgrywek. Niewiele w tym zmieni rezultat jedynego zaległego spotkania (w środę o godz. 17 we Wronkach zagrają beniaminki Lech II Poznań z Polkowicami).

Samodzielnym liderem tabeli z dorobkiem 19 punktów jest Stal Rzeszów. To najskuteczniejszy z beniaminków, który umiejętnie wykorzystał sprzyjający kalendarz spotkań (6 meczów u siebie, w których nie wygrał tylko z Gieksą remisując 1:1). Lecz odradzający się były klub ekstraklasy solidnie zaprezentował się nawet w dwóch przegranych meczach ( 1:2 z Garbarnią w Krakowie i 1:3 z Widzewem w Łodzi). Drużyna trenera Janusza Niedźwiedzia nie ukrywa aspiracji bezpośredniego awansu. Dobrze jej robi prestiżowa rywalizacja z lokalnym rywalem Resovią, która ma tylko 2 punkty mniej. 
REKLAMA

Trzeba podkreślić tłok w szerokiej czołówce tabeli. Prócz obecnego lidera, który otwierał tabelę najczęściej (aż cztery razy) na pierwszym miejscu były też drużyny Znicza Pruszków (dwukrotnie), Olimpii Elbląg i właśnie Resovii. 

Drugą lokatę, która jest także premiowana bezpośrednim awansem do I ligi,  okupuje Łęczna z 18 punktami. To także były klub ekstraklasy, który grał wśród najlepszych jeszcze w 2017 roku. Pod wodzą pozyskanego latem Kamila Kieresia dzierży teraz rekord 4 zwycięstw z rzędu i zanosi się na piąte, bo zagra już w piątek u siebie z Gryfem, co może zaowocować pozycją lidera.

Najlepsza wśród spadkowiczów jest czwarta w tabeli Garbarnia, notująca najdłuższy serial 8 spotkań bez przegranej. Trochę brakuje jej indywidualności (tylko 10 strzelonych goli, trzy mecze w Krakowie bez zdobytej bramki). Talent trenerski potwierdził Łukasz Surma, którego drużyna imponuje organizacją gry, konsekwencją taktyczną. Boleśnie przekonał się o tym w minionej kolejce Widzew przy Piłsudskiego, kiedy w meczu byłych mistrzów Polski goście szybko zdobyli wyrównującą bramkę na wagę remisu.
REKLAMA

W tym sezonie bacznie śledzimy obsadę miejsc  3-6, bo z tej czwórki w końcowej tabeli wyłoni się po barażach kolejny pierwszoligowiec. Jest ciekawe, że jest obecnie w czołowej szóstce Olimpia Elbląg, która cudem uniknęła degradacji w minionych rozgrywkach, a nie ma np. Widzewa, ocenianego jako faworyta nr 1 aktualnego sezonu.

Start łodzian z dziesięcioma zawodnikami, pozyskanymi latem, był poniżej oczekiwań. Dwie porażki (w Bytowie, a zwłaszcza w Częstochowie ze słabiutką Skrą) wyczerpały już limit poważnych wpadek. Przecież przytrafiały też inne błędy jak np. strata wyrównującej bramki w Elblągu z grającą przez godzinę w dziesiątkę Olimpią. Pod względem potencjału kadrowego legendarny klub bije konkurentów, ale rezultaty mają prawo rozczarować. Styl niektórych zwycięstw także (choćby w Wejherowie czy Legionowie).

Zaskoczeniem nie jest tylko pozycja Marcina Robaka. Kapitan łodzian jest samodzielnym liderem strzelców z siedmioma golami. Jemu zawdzięczamy m.in. stuprocentowe wykonanie pięciu karnych, co wiosną było wstydliwym problemem łodzian.
REKLAMA

Drużyna trenera Marcina Kaczmarka zachowała miano zespołu bez porażki w roli gospodarzy (obok Stali w Rzeszowie i Lecha II we Wronkach). Co nie dziwi, bo nawet w ekstraklasie nikt nie gra zawsze przy 17-tysięcznej widowni. Na tym pochwały łodzian się kończą.

Najwięcej zwycięstw mają: Stal Rzeszów – 6 oraz Łęczna, Resovia, Znicz i Błękitni po 5. Bez wygranej jest tylko Gryf. Najmniej porażek mają Łęczna i Garbarnia – po jednej. Najwięcej spotkań przegrały Legionovia – 8, Gryf - 7 oraz Stalówka – 6 (regres klubu ze Stalowej Woli jest zaskakujący).

Listę najbardziej bramkostrzelnych otwierają: Znicz Pruszków – 17, Stal Rzeszów – 16, Resovia, Olimpia i Bytovia po 15 goli. Najmniej bramek stracili bramkarze Garbarni – 5, Resovii – 6, Olimpii – 7.  Najkorzystniejszy bilans bramkowy ma Resovia + 9 oraz Olimpia +8. 

Jak widać Widzew ma kogo doganiać. Czteropunktowej straty łodzian do lidera nie powinno się też lekceważyć. Choćby dlatego, że rewanżowy mecz z tym beniaminkiem będzie rozgrywany wiosną w Rzeszowie, gdzie Stal imponuje skutecznością. Podzielam jednak pogląd tych kibiców, którzy uważają, że druga połówka (rundy oczywiście) będzie lepsza.

Bogusław Kukuć