REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 sebalat... 79
2 abel55 79
3 cypek1910 77
4 mario74... 77
5 wiesia 76
6 Bogdan 72
7 przemyk79 71
8 rexsar 71
9 Motylan... 71
10 robert77u 70
REKLAMA
 
Czas na pierwsze spotkanie w Hali Parkowej!
 
Środa, 9. października 2019, godz. 11:22

Widzewianki wracają do Hali Parkowej. W 2. kolejce Energa Basket Ligi łódzkie koszykarki zmierzą się ze Ślęzą Wrocław.

Podopieczne Wojciecha Szawarskiego sprawiły dobre wrażenie w starciu z mistrzyniami Polski, grając bez kompleksów. Sił starczyło jednak ylko na 20 minut wyrównanej walki, bo w drugiej połowie dała o sobie znać krótka ławka gości. W sobotę również nie będzie łatwo, bo do Łodzi przyjedzie 4 zespół minionego sezonu. Dla wrocławianek starcie z Widzewem będzie inauguracją ligi, gdyż spotkanie 1.kolejki z Wisłą Krakó zostało przełożone. -  „Dzięki temu, że to spotkanie zostało przełożone, mogliśmy dwa dni wcześniej rozpocząć przygotowania do meczu z Widzewem, ale na pewno chciałybyśmy już rozegrać pierwszy mecz, bo treningi to co innego niż spotkania ligowe” - podkreślała Dominika Owczarzak, koszykarka Ślęzy w rozmowie z portalem „tuWrocław.pl”.
REKLAMA


W podobne ony uderzył szkoleniowiec środowych przyjezdnych. - „Myślę, że sporym zaskoczeniem dla wielu osób był fakt, że Widzew dopiero w drugiej połowie musiał uznać wyższość rywala. W pierwszej odsłonie toczył walkę jak równy z równym i z pewnością był to dla nas sygnał, że nie możemy lekceważyć rywala. Musimy podejść do tego meczu maksymalnie skupione i w stu procentach skoncentrowane na naszym zadaniu” - mówił trener Marcin Rusin. 

W Widzewie dalej liczą na dobrą formę zawodniczek zagranicznych, czyli Katariny Vuckovic i Ariny Bilotserkivskiej. Dużo zależy też od rozgrywające Julii Drop, która w nowym sezonie ma pełnić rolę liderki zespołu

Spotkanie z mistrzyniami Polski z roku 2017 rozpocznie się w środę, o godzinie 18:00, oczywiście w Hali Parkowej. W klubie liczą, że kibice Widzewa nie zawiodą i licznie pojawią się w hali, by wesprzeć zawodniczki w starciu z faworyzowanym rywalem.

Jakub Dyktyński