lp login pkt
1 abel55 126
2 rs333 122
3 przemyk79 120
4 siwy071910 119
5 mario74... 119
6 wirgiliusz 118
7 sebalat... 116
8 RTSAdri... 116
9 robert77u 116
10 wiesia 114
 
Ktoś z czołowej trójki będzie tylko "barażowym"
 
Poniedziałek, 2. grudnia 2019, godz. 08:00

Druga liga zakończyła jesienną batalię. Dość wyraźnie zaznaczył się podział osiemnastki drugoligowców na kilka grup. Wynika on z dorobku punktowego po 20 kolejkach, ewolucji postawy poszczególnych drużyn oraz nowego regulaminu rozgrywek. Ten ostatni aspekt jest ważny, bo pozwala odpowiedzieć na pytanie, o co grają poszczególne kluby.

Moim zdaniem, pierwsza trójka tabeli wyłoni między sobą duet szczęśliwców, która zagra jesienią na zapleczu ekstraklasy bez potrzeby baraży. Szanse na I ligę zachowała jeszcze siódemka klubów, grających o miejsca barażowe (3-6).

Drużyny zimujące na miejscach 11.-16. czeka wiosną ciężki bój o uniknięcie degradacji. Wiele wskazuje na to, że przedostatnia Legionovia i ostatni Gryf spadną. Ich straty punktowe do pierwszej bezpiecznej, czyli czternastej, lokaty wynoszą już 12 i 14 punktów. To dystans wręcz nie do odrobienia. Choć przykład Olimpii Elbląg z poprzedniego sezonu nakazuje ostrożność w stawianiu tego typu horoskopów. 

Kibiców Widzewa interesowała będzie najbardziej rywalizacja na szczycie tabeli. Co wyróżnia tę trójkę drużyn prócz zdobycia w 20 spotkaniach ponad 40 punktów (1. Widzew – 43, 2. Łęczna – 42, 3. GKS Katowice – 40 pkt)?  Przede wszystkim to, że są to byłe kluby ekstraklasy i uparcie twierdzę, że nazywanie awansem ewentualnego wejścia do I ligi jest przesadą. Ich ambicją jest powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Te trzy drużyny dojrzewały w trakcie sezonu, bo wystartowały bardzo przeciętnie i np. łodzianie mieli po 6 kolejkach aż 7 punktów mniej od pierwszej w tabeli Stali Rzeszów. Warto zwrócić uwagę, że Łęczna została pierwszy raz liderem po dziesiątej kolejce, Widzew po jedenastej, a Gieksa nigdy nie zajmowała pierwszej lokaty. A jednak liczy się w grze o pierwszą dwójkę.

Widzew prócz minimalnej przewagi punktowej ma też najwięcej zwycięstw – 13, najwięcej strzelonych goli – 44 , najmniej straconych bramek – 16 oraz wygrał najwięcej meczów wyjazdowych – aż 7. Wicelider z Łęcznej ma najmniej porażek – zaledwie 2 (u siebie z Elaną 1:3 i w Bytowie 1:2). Katowiczanie mają za to najdogodniejszy układ spotkań wiosennych: z najgroźniejszymi konkurentami Widzewem, Łęczną i Resovią zagrają na własnym stadionie przy Bukowej.

Odpowiedź na pytanie kto z zimujących w czołowej trójce będzie tylko „barażowym” jest bardzo trudna, a walka o pierwszą dwójkę w końcowej tabeli sezonu zasadniczego zapowiada wyjątkowe emocje.

Bogusław Kukuć