REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
W Siedlcach czekają na łódzkiego lidera
 
Sobota, 4. lipca 2020, godz. 09:05

W 30. kolejce II ligi w niedzielę o godz. 17 w Siedlcach tamtejsza Pogoń (39 pkt) spotka się z Widzewem (55 pkt). To jeden z meczów, którego wynik będzie miał ważny wpływ na sytuację zarówno w ścisłej czołówce tabeli, jak i w gronie zespołów zagrożonych degradacją. 

Należy być przygotowanym na to, że tytuł zapowiedzi zdezaktualizuje się już w niedzielę koło godz. 15-tej, czyli po meczu w Łęcznej, gdzie gospodarze nawet nie muszą wygrywać z Olimpią Elbląg, a do awansu na pierwsze miejsce wystarczy im remis. Lecz tytuł się nie zmieni, w tym znaczeniu, że Widzew pozostanie liderem wyjazdów. Teraz bilans meczów na stadionach rywali ekipa RTS ma najlepszy ze wszystkich 52 klubów szczebla centralnego: 9 zwycięstw, 2 remisy, 3 porażki, gole 27-13. A poza tym, po spotkaniu z Pogonią łodzianie mogą znów otwierać drugoligową tabelę.
REKLAMA


Największe sukcesy klubu z Siedlec to występy na zapleczu ekstraklasy w 1949 roku (jako Ognisko) oraz awans do I ligi w sezonie 2013/2014. Najsłynniejszym wychowankiem tego klubu jest 65-krotny reprezentant Polski bramkarz Artur Boruc. W Pogoni grało wielu byłych widzewiaków np. Rafał Augustyniak, Adam Duda,  Piotr Mroziński, Mariusz Rybicki, Andrzej Rybski, Damian Świerblewski, Bartosz Tarachulski czy Konrad Wrzesiński. 

W obecnej kadrze gospodarzy niedzielnego meczu są też byli widzewiacy: Rafał Misztal, Bartosz Brodziński, Kacper Falon, Tomasz Wełna i wychowanek łódzkiego klubu Marcin Kozłowski (na zdjęciu z Danielem Tanżyną podczas jesiennego meczu w Łodzi). Kilku z nich będzie starało się zapewne udowodnić, że Widzew z nich pochopnie zrezygnował. Ale jest też inna ciekawostka personalna. Wprawdzie Marcel Gąsior zaczynał przygodę z futbolem w WKS Wieluń, ale jesienią 2014 roku był piłkarzem klubu z Siedlec. Wobec absencji kartkowej Adama Radwańskiego oraz Bartłomieja Poczobuta ten pomocnik łodzian zapewne dostanie szanse przypomnienia się tamtejszym kibicom. 

Pogoń ma w tym sezonie czwartego trenera. Zaczynał sezon Kamil Socha, a po nim byli: Daniel Purzycki, znany w Widzewie Marcin Płuska, a od 21 grudnia 45-letni Bartosz Tarachulski, który występuje w tej roli po raz czwarty.  Wiosną 2001 roku obecny szkoleniowiec rywali grał w Widzewie w 13 meczach, strzelając 4 gole (m.in. mistrzowskiej Wiśle Kraków w meczu wygranym przez łodzian 3:0). Kończył karierę piłkarską w wieku 39 lat w Pogoni. Wtedy jesienią 2014 roku w pierwszoligowym meczu w Siedlcach gospodarze pokonali Widzew 3:1, a jedną z bramek strzelił właśnie Tarachulski. W rewanżu w Byczynie łodzianie też przegrali 0:2. 

Widzew poprawił nieco ten marny bilans w poprzednim sezonie. W Siedlcach wygrał 1:0 po golu Dario Kristo. Grając w dziesiątkę rywale mogli wyrównać, ale Patryk Wolański obronił karnego, którego wykonywał Adam Mójta. W rewanżu w Łodzi Pogoń zremisowała 1:1 po golach Daniela Mąki i Mójta z karnego. Widzew skończył na piątym miejscu, a Pogoń na szóstym.

W obecnym sezonie przy Piłsudskiego Widzew zwyciężył aż 7:3 i publika była zachwycona. Ja nieco mniej, bo uwikłany w aferę dopingową klub miał wtedy poważniejsze sprawy na głowie (choćby zwolnienie trenera i dyskwalifikację 6 zawodników), a jednak strzelił aż 3 gole (żadnej drużynie gości ta sztuka w drugiej lidze się nie udała). Bramki zdobyli: Marcin Robak 7 z karnego, 23, Konrad Gutowski 32, 83, Sebastian Zieleniecki 42, Bartosz Brodziński 65 samobójczy, Chris Mandiangu 66 min, a dla gości Mójta 64 z karnego oraz Kamil Walków 72, 76 min.
 
Niedzielni rywale drużyny Marcina Kaczmarka są na pozornie bezpiecznym dziesiątym miejscu, lecz mają tylko dwa punkciki więcej od szesnastej Elany. W roli gospodarzy grają bezkompromisowo. Wygrali 7 meczów (tyle ile Widzew w Łodzi), raz zremisowali i ponieśli 7 porażek.

Najwięcej goli dla niebiesko-białych strzelili: 7 – Maciej Firlej, po 5 Tomasz Margol (pozyskany z ŁKS), Adam Mójta i Kamil Walków. 

Pogoń nieźle sobie radziła po wznowieniu rozgrywek. Dość podkreślić, że w 9 tegorocznych meczach zdobyła 15 punktów (o 3 więcej od łodzian). Głównie dlatego, że przed tygodniem potrafiła pokonać u siebie Elanę 3:1, a łodzianie tylko zremisowali w środę w Łodzi z zespołem z Torunia 1:1. Drużyna z Siedlec dopiero w poprzedniej kolejce nie zdołała strzelić gola (przegrała w Elblągu 0:1).

Po zdobyciu tylko punktu w dwóch minionych kolejkach Widzew potrzebuje szybkiego powrotu na ścieżkę zwycięstw, gdyż kwestia zdobycia I ligi bez baraży jest poważnie zagrożona. Najbardziej niepokoi postawa bloku defensywnego, który w tym roku stracił już 15 goli i tylko w Rzeszowie w meczu ze Stalą zachował czyste konto. 

Mecz sędziuje Piotr Idzik. W tym sezonie arbiter z Poznania prowadził już mecz Widzewa z Legionovią (1:2 w Łodzi), a drużynie Pogoni nie gwizdał żadnego spotkania.

Bogusław Kukuć