REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Z czym do gości?
 
Niedziela, 3. stycznia 2021, godz. 12:15

Za nami fatalny rok z pandemią. Także dla świata sportu. Źle zapamiętany przez kibiców (choćby ze względu na puste stadiony). Tym bardziej dla sympatyków Widzewa, który nie zamknął jubileuszu 110-lecia dobrą pozycją wyjściową w grze o powrót do ekstraklasy.

Bilans sportowy klubu z Piłsudskiego po reaktywacji nigdy nie był tak słaby. Dziwi mnie ton samouspokojenia, z głównym argumentem w postaci wejścia do I ligi. Dorobek w 29 meczach najbardziej utytułowanego pierwszoligowca w drugiej i pierwszej lidze w całym 2020 roku to: 9 zwycięstw, 8 remisów, 12 porażek z bilansem goli 32-39 (czyli wyraźnie ujemny). Ekipa RTS zdobyła w całym minionym roku zaledwie 35 punktów, czyli mniej niż Bruk Bet tylko w rundzie jesiennej Fortuna I ligi (42 pkt).
REKLAMA


Nie będzie już takiego cudu, jak wiosną minionego roku w II lidze. Wtedy drużyna prowadzona przez trenera Marcina Kaczmarka wygrała zaledwie 4 mecze, a przegrała 6 (w tym 3 w Łodzi). Mimo to, szkoleniowiec może dopisać do swojej długiej listy awansów kolejny sukces.

Zasadne staje się pytanie: „Z czym do gości?”. Jego następca Enkeleid Dobi nie ma wyjścia, jeśli ma urzeczywistnić plan minimum, czyli awans do strefy barażowej. Musi zrealizować wizję ofensywnej gry, z którą obejmował latem Widzew.

Jesienią wszyscy widzewiacy zdobyli zaledwie 13 goli, czyli mniej niż strzelił Słowak Roman Gergel dla drużyny z Niecieczy (14). Jedną z przyczyn jest fakt, że Widzew jest w trójce drużyn, które mają tylko 6 bramkostrzelnych zawodników (obok Zagłębia Sosnowiec i GKS Jastrzębie). Dla przykładu ŁKS, GKS Tychy oraz beniaminek z Łęcznej dysponują 11 piłkarzami, potrafiącymi zdobywać bramki. Przejście RTS na system gry dwoma napastnikami w każdym meczu wydaje się oczywisty. Tak grali łodzianie w najlepszym ubiegłorocznym meczu z Arką w Łodzi, wygranym 2:1.

Drugim mankamentem Widzewa był brak stabilizacji formy. Najlepiej ilustruje ten aspekt ligowej batalii liczba meczów bez porażki z rzędu. Marny jesienny rekord widzewiaków to zaledwie 5 kolejnych takich spotkań (2:1 z Sandecją w Łodzi, 0:0 w Łęcznej, 1:1 w Legnicy, 0:0 z GKS Bełchatów i 2:0 z Resovią w Łodzi). Inna sprawa, że dorobek punktowy z tej piątki meczów nie był rewelacyjny (9 pkt). Głównie ze względu na ewidentną wpadkę z Bełchatowem i to w Łodzi (ostatni mecz, którego klub ze Sportowej nie przegrał). W elemencie najdłuższej gry bez porażki dominuje znów Bruk Bet – 12 meczów (jedyna w piątej kolejce z Arką w Niecieczy 5 września). Warto dodać, że już w lutym przy Piłsudskiego zagra Radomiak po 7 kolejnych meczach bez przegranej (ostatnia 4 października).
 

Sny o barażach nie zrealizują się bez wygranych poza Łodzią. Formalnie jesienią drużyna RTS wygrała jeden taki mecz w roli gościa (z GKS Jastrzębie 1:0), ale rozgrywano to spotkanie w Łodzi. Bez wygranej wyjazdowej jest tylko Zagłębie Sosnowiec. Wiosną widzewiacy wystąpią m.in. w czterech meczach na boiskach ostatniej czwórki tabeli. O tym, że bez udziału kibiców można zwyciężać na wyjazdach, znów przekonuje najlepiej przykład Bruk Betu ( 5 wygranych, 1 remis, 0 porażek, gole 13-1).

7 stycznia Widzew wznowi zajęcia. Jak z tej wyliczanki wynika ekipa RTS ma nad czym pracować. Czy 19 spotkań, jakie ma rozegrać do końca sezonu zasadniczego, wystarczy trzynastej drużynie jesieni do odrobienia tak dużych strat?

Bogusław Kukuć