REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Zadziwiająca niemoc Widzewa w pierwszych połowach sparingów
 
Piątek, 22. stycznia 2021, godz. 17:07

Piłkarze Widzewa przegrali trzeci tegoroczny sparing ulegając w Grodzisku Wielkopolskim Warcie Poznań 1:3. Beniaminek ekstraklasy wygrał mecz zasłużenie, kontrolując  grę i mając inicjatywę. Spotkanie było rozgrywane na dobrze przygotowanej murawie i tym razem nie można tłumaczyć porażki warunkami czy testowaniem nowych piłkarzy przez łodzian. Przecież tylko dwóch kandydatów do ekipy RTS dostało szanse pokazania się i to jedynie do przerwy (bramkarz Michał Leszczyński i pomocnik Chorwat Mario Babić).

To zarazem trzeci styczniowy mecz kontrolny, w którym ekipa przegrywa pierwszą połowę i nie potrafi zdobyć bramki w tej fazie spotkania (kolejno 0:2, 0:1 i w czwartek 0:2).
REKLAMA


Drugim powodem do niepokoju jest fakt, że wszystkie trzy gole poznaniacy strzelili po stałych fragmentach. Pierwszy po bezpośrednim wolnym, mimo czteroosobowego „muru” .  Dwa kolejne po kornerach. Rogi stają się zmorą łodzian. Bezradni są zarówno bramkarze, jak i obrońcy, którzy nie radzą sobie z dośrodkowaniami, a do tego gubią krycie w sąsiedztwie własnej bramki.
 
Początek nie zapowiadał łatwej wygranej zespołu ekstraklasy. To łodzianie w 6 minucie stworzyli pierwszą dogodną sytuację bramkową. Po dośrodkowaniu Mateusza Michalskiego z wolnego główkował z 7 metrów Karol Czubak  i pewnie gdyby piłka trafiła w bramkę, to goście by prowadzili. Bramkarz Adrian Lis był zaskoczony i nawet nie próbował interweniować. W 20 min. z wolnego Marcin Robak strzelił nad murem, ale wprost w bramkarza Warty. Babić początkowo był widoczny, ale po kwadransie już tylko statystował. Znacznie aktywniejszy był Patryk Mucha.

Po zdobyciu prowadzenia precyzyjnym uderzeniem w górny róg bramki, przez najskuteczniejszego jesienią w zespole gospodarzy Mateusza Kuzimskiego, poznaniacy już przejęli inicjatywę. Tylko w 41 minucie Robak przejął prostopadłe podanie Łukasza Trałki, ale strzelił wprost w Lisa. „Gol do szatni” po rogu potwierdził przewagę gospodarzy.

Drugą połowę łodzianie rozpoczęli jeszcze gorzej, choć grał już nowy skład prócz Krystiana Nowaka i Patryka Stępi ńskiego. Przegrywając 0:3 goście nie mieli nic do stracenia i wyprowadzili kilka kontrataków.

W 73 minucie za faul na aktywnym Dominiku Kunie (na zdjęciu) sędzia podyktował karnego, którego Paweł Tomczyk zamienił w honorową bramkę. Na więcej pierwszoligowcom nie pozwolili w zasadzie rezerwowi zawodnicy gospodarzy.

- Spotkanie dało nam mnóstwo materiału do analizy. Wychodzimy z założenia, że najlepszym treningiem jest mecz i dla nas to bardzo cenne, że mogliśmy zagrać z przeciwnikiem z ekstraklasy, który już za tydzień rozpoczyna walkę o ligowe punkty. Jesteśmy na zupełnie innym etapie przygotowań, ale to teraz sprawa drugorzędna - mówił po meczu Enkeleid Dobi - Obiecujące jest to, że po sparingu rozegranym w środę drużyna dobrze reaguje na wysiłek, jaki musi wkładać w mecz z rywalem z ekstraklasy. Była to dla  dobra okazja, by sprawdzić, w których elementach mamy braki i nad czym skupić się na kolejnych etapach przygotowań. Chcieliśmy grać agresywnie i jak najbardziej ofensywnie, ale naszym rywalem była drużyna bardzo dobrze zorganizowana, więc wypracowanych sytuacji było niewiele – zakończył trener łodzian.

Czasu na wyciąganie wniosków przez sztab szkoleniowy RTS nie ma wiele, bo już w sobotę o godz. 12 łodzianie zagrają na boisku przy ul. Małachowskiego z trzecioligowcami Polonii Warszawa. 

Warta Poznań – Widzew 3:1 (2:0)

Gole: Mateusz Kuzimski 27, Maciej Żurawski 45, Mateusz Kupczak 47 – Paweł Tomczyk 73 karny.

Warta: Lis – Grzesik (46 Spychała), Ivanov (30 Ławniczak, Kie3liba (60 Ivanov), Kiełb (46, Burman) – Sopoćko (60, Laskowski), Kopczyński (46, Czyżycki), Trałka (60, Handzlik), Żurawski (46, Janicki), Jakóbow2ski (46, Kupczak) – Kuzimski (46, Jaroch).

Widzew: Leszczyński – Stępiński, Nowak, Tanżyna, Becht – Michalski, Mucha, Babić, Ameyaw – Czubak, Robak. Druga połowa: Mleczko – Kosakiewicz, Nowak, Grudniewski, Stępiński (71, Becht) – Możdżeń, Poczobut – Kun, Fundambu, Prochownik – Tomczyk.

Żółte kartki: Jakóbowski, Czyżycki – Nowak.

W meczu kontrolnym pierwszoligowców  w Bytomiu Odra Opole przegrała 1:2 z Puszczą Niepołomice. Gole: Mateusz Gancarczyk 3 - Michał Rakoczy 56, Jakub Bartosz 86 min. W drugiej połowie w zwycięskiej drużynie wystąpił wypożyczony z Widzewa Marcel Pięczek, który zagrał w drugiej linii. Z Puszczy odchodzi za porozumieniem stron 26-letni pomocnik Wiktor Żytek (jesienią w 17 meczach 3 gole w spotkaniu z ŁKS w Łodzi). 

Resovia pozyskała 25-letniego obrońcę Bartosza  Jarocha (z Podbeskidzia) oraz 28-letniego obrońcę Słowaka Olivera Podhorina (z FC Nitra). 

Bogusław Kukuć